Wyprawka do szpitala dla mamy i dziecka + poporodowe przekąski W miarę FIT

Lifestyle

Szczerze mówiąc niespecjalnie jarają mnie tematy ciąży i noworodków, no może trochę pod względem fizjologicznym. Póki co mało jest rad, które mogłabym udzielić. Jakby jednak nie patrzeć, od dobrych kilku miesięcy siedzę w tym temacie – z czego się oczywiście bardzo cieszę – ale nie ukrywam, nie wciągnęłam się w to głębiej niż trzeba 🙂 Chcąc nie chcąc, jak każda kobieta szykująca się na przyjście na świat swojej pociechy musiałam tego tematu co nieco liznąć. I jakby co, to wiedzcie, że prawdopodobnie i Was nie ominie wpisywanie u wujka google haseł takich jak: WYPRAWKA, KARMIENIE, czy PORÓD. Nie ominą Was ciążowo-niemowlęce zakupy, ale co gorsza (!) nie ominie Was podjęcię stu milionów decyzji dotyczących wyboru tego co kupić sobie, dziecku i Wam – rodzicom. Dlatego (przyznaję! z własnej ciekawości i głównie dla siebie samej) stworzyłam ten post – o wyprawce. W związku z tym, że jestem na finiszu to już wszystko mam pokupowane i popakowane. Także lecę tylko urodzić, a potem zrobię update i dowiemy się co z tych rzeczy mi się przydało, a co nie, co było trafnym zakupem, a co totalnie się nie przydało. Na razie jestem tylko pewna, że przydadzą mi się przekąski. Co by się nie działo, wszystkie zjem na pewno 🙂

noooo toooo jedziemy!

Wyprawka do szpitala dla mamy.

Większość rzeczy kompletowałam przez internet, bo od 30 tygodnia miałam przymusowe leżenie, a wcześniej jakoś nie przyszło mi się za to zabierać. Z rzeczy drogeryjnych miałam tylko krem na rozstępy, a z ubrań majtki, skarpetki i klapki, tak więc przyznam, że lista „do kupienia dla mnie” była dosyć imponująca. Wiem, że w szpitalu będę minimum 2-3 dni, a dom jest jakieś 40km+przeprawa promowa, więc powrotów nie będzie. Stwierdziłam, że jeśli coś ciężko będzie w razie co dokupić, to zabieram. I tak wyszło, że mam dla siebie walizkę, taką na bagaż podręczny.

Z kosmetyków dla mnie kupiłam:

jednorazowe pieluchy – tak, dla mnie 🙂 – czyli takie duże poporodowe podpaski, 10szt Bella Mamma

wkładki laktacyjne 60szt Bella Mamma

chusteczki do higieny intymnej Lactacyd

jednorazowe majtki 5szt Canpol babies

szczoteczkę do zębów z próbką pasty do zębów

Tantum Rossa 10 saszetek + buteleczka z psikaczem

buteleczki samolotowe 100ml – na żel pod prysznic, szampon i żel do higieny intymnej, które używam na co dzień

 

Dodatkowo spakowałam:

odświeżające chusteczki do demakijażu

szczotkę do włosów

a wezmę jeszcze kosmetyczkę z make-upem, wacikami i dezodorant

 

Z ubrań zabieram:

2 staniki do karmienia – jeden spakowałam, jeden na sobie, a kupiłam 3szt w H&M.com.

3 koszule nocne rozpinane – wzięłabym dwie, ale w lumpie nie mogłam się zdecydować

ciepła bluza rozpinana z kapturem – akurat nie miałam, a znalazłam jedną spoko w szmateksie

kapcie – kupiłam bo na co dzień nie miałam, takie na wypasie więc… chyba ich ze sobą nie wezmę 😉

 

oprócz tego spakowałam: 

ciepłe skarpetki, majtki-bokserki

2 ręczniki – duży plażowy i coś jak z mikrofibry

stare japonki pod prysznic

poduszkę podróżną

laktator i (!) instrukcję obsługi – kupiłam w outlecie, elektryczny firmy Medela, z jedną buteleczką w komplecie

Po za tym teoretycznie dobrze by było, gdyby znalazły się jakieś ubrania na powrót, ale na razie myślę, że to w czym pojadę do szpitala sprawdzi się też przy wyjściu z niego.

A w torebce od jakiegoś czasu noszę:

wszystkie dokumenty, badania, karte ciąży, dowód osobisty itp

portfel, klucze, telefon, ładowarka, słuchawki

krzyżówki, długopis, pomadka do ust (podobno często się przydaje)

mała woda i przekąski – o nich niżej

Przekąski

Sprawa bardzo ważna, bo wiem jak potrafię być zła i straszna, gdy jestem głodna. Zwłaszcza teraz w ciąży… Po co innych i siebie narażać na nieprzyjemności, lepiej się za wczasu zabezpieczyć. Poza tym, te zapasy służą mi też teraz gdy np jestem u lekarza i nagle złapie głód 🙂 W ramach ostatnich zakupów w Lidlu kupiłam kilka rzeczy, które do czasu porodu nie mogą się zepsuć.

przekąski, które mam w torebce:

Day Up’y – 2 sztuki

Chipsy z buraka – i na pewno jeszcze jakieś dokupię

Ciasteczka 5 zbóż Rico Ranki

a oprócz tego przygotowałam do pudełka solidną porcję mixu suszonych moreli, śliwek, daktyli i różnych orzechów

Tylko żeby nie zapomnieć wkrótce uzupełnić tych zapasów.. 🙂 A co z rzeczami dla małego? Tu już było bardziej skomplikowanie, bo o ile mogłam wyobrazić sobie mniej więcej czego ja będę potrzebować, o tyle potrzeby dziecka na trzy dniowe wczasy w szpitalu były dla mnie abstrakcją. Na szczęście jest google, jest i youtube i jakoś się z tym ogarnęłam 🙂

Wyprawka dla dziecka

Większość rzeczy kupiłam przez internet, niektóre dostałam. Najgorzej było z kompletowaniem ubranek, bo tak bardzo chciałabym trafić w rozmiar, a przecież się nie da. Skompletowałam więc 7 zestawów w rozmiarze 62. Tak się złożyło, że nowe kupiłam tylko 3 pary pajacy z firmy Next i kilka par skarpetek w Lidlu. Reszte ubranek, kocyków i pieluch mam z lumpa lub podostawałam. I super bo pewnie sama nie zdecydowałabym się na kupno niektórych rzeczy np. niedrapek czy Snugglebundl.

Z kosmetyków kupiłam:

płyn do kąpieli – Ziaja dla niemowląt – choć pewnie używać go będę dopiero pózniej

oliwka dla niemowląt Ziaja – też nie jest powiedziane, że będzie konieczne, ale kończy mi się krem na rozstępy, więc…

pampersy dla noworodków Happy 0 – 46szt – ale w torbie mam jakieś 13szt

Sudocrem – w razie pieluszkowych odparzeń

Latopic – na podrażnienia, suchość i w razie co dla mnie

Octenisept – do małego pępka

Alantan – zasypka do pieluchy

maść majerankowa – w razie co dobra na katarek

gaziki, patyczki, waciki

opróćz tego mam w torbie:

gruszkę do nosa

miękką szczotkę do włosów

okrągłe nożyczki

termometr bezdotykowy

Kosmetyki dla młodego.
Kosmetyki i część fatałaszków młodego.

Ubranka i przykrycia:

2 pełne pajace

2 pajace bez rękawów

3 kaftaniki

3 body długi rękaw, 1 rękaw krótki

3 pary spodenek

3 pary skarpetek

2 czapeczki – w tym jedna wiązana

1 niedrapki

—– łącznie 7 kompletów

1 bambusowa pielucha

2 pieluchy tetrowe

1 kocyk bambusowy

i wezmę jeszcze Snugglebundl – dla niewtajemniczonych link 🙂

Torba do szpitala.
Torba małego do szpitala.

Jest kilka rzeczy, które mam w torbie, bo na razie nie mam innego miejsca by je trzymać. Mam też przeczucie, tak na 70% obstawiam, że połowa rzeczy dla małego i mnie nie zostaną użyte. Trochę siebie znam i nie sądzę żebym na przykład przebierała siebie czy małego przy każdej nowej plamce. Tak jak jednak wspominałam wcześniej – wcale nie zamierzam z czegoś rezygnować. Tym bardziej, że zaraz po wyjściu ze szpitala czeka nas jakieś 500km jazdy do nowego domu i wtedy to już wszystko może się zdarzyć 🙂

Wyprawka dla mamy i dziecka. | W miarę FIT
Jest komplet! Lecę urodzić, zaraz wracam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *